W obojętnym kraju żyli ludzie, którzy stwierdzili, że rzeczywistość nie jest im obojętna.
Dlatego zabrali się do pracy. Deklarytywnie rozpierała ich energia.
Okazało się, że jednak, że zaczynało im być obojętnie. Nazwy były obojętne.
Podobną drogą przeszedł poniedziałek ,wtorek, środa i czwartek. Piątek zachował swoje poziomy
oryginalności.
Po kilku miesiącach obojętna stała się selekcja, temat rozmów i towarzysze bronii, którzy pozakładali sobie na
ściemę atrapy bogactwa i sukcesu.
To byli prawie arianie. NIestety był XXI wiek, pola golfowe, po prostu jeden wielki burdel i wszystko poszło się jebać.
Im więcej pojawiło się drobnych nieścisłosci, przemilczeń i ostatecznie ordynarnych kłamstw,tym bardziej
triumfowała obojętność.
Na ryj padły też standardy działania i wpłaty miłośników. Obojętna stała się korupcja. W mediach kłamano, że
niekłamano. Obojętność została premierem, prezydentem i szefem wszystkich dziur drogowychw Polsce. To
one
miały największy elektorat nad Wisłą-nikt nie mógł in dorównać.


